felieton- Humanista

Humanista

 Czy można skończyć polonistykę i nie potrafić pisać po polsku? Tak. Nie uwierzyłbym, gdybym tego nie zobaczył. Albo skończyć dziennikarstwo i nie poradzić sobie z notatką prasową. Z takimi paradoksami spotkałem się już wiele razy. Chociażby z tego powodu zacząłem się nad tym zastanawiać: dlaczego? Odpowiedź wydaje się dość prosta: humanista chce wiedzieć. I chce zdać. Niekoniecznie chce się nauczyć czegoś praktycznego. Student polonistyki chce poznać tajniki języka polskiego. Nie interesuje się tym, czy jego wiedza będzie komuś potrzebna. Wystarczy, że sam zaspokoi swoją ciekawość. Student romanistyki chce znać kulturę i język francuski. Niekoniecznie zastanawia się nad tym, czy będzie miał prócz tego, o czym rozmawiać po francusku. Niektórym udaje się przy okazji nauki nauczyć tego, jak można uczyć innych. I wtedy zostają nauczycielami i uczą innych. Tego z natury uczą humaniści humanistów: profesorowie studentów, nauczyciele uczniów. Zaczynając studia humanistyczne, trzeba to od razu brać pod uwagę: czy chce nauczyć się tego, jak się uczyć i zdobyć zawód nauczyciela. Jeśli nie, natychmiast należy zacząć się również uczyć konkretnych rzeczy, potrzebnych innym ludziom. Chociażby zbierania i opracowania informacji, komunikacji, wystąpień publicznych. Za czytanie i pisanie książek może przeżyć niewielu. Ale już z umiejętnością tworzenia notatek, pisania relacji, sprawozdań – szanse są większe. Z moich obserwacji wynika, że szczególnie studia humanistyczne należy łączyć z pracą zawodową – to może przynieść niesłychanie dużo dobra dla wszystkich. Bo człowiek, który kocha ludzi i to co ludzkie (czyli jest humanistą) i umie coś konkretnego – jest niesłychanie wartościowy.

 Ks. Jacek WIOSNA Stryczek Prezes Stowarzyszenia WIOSNA

Wyszukaj szkolenie

Wybrane szkolenia:

wszystkie szkolenia