Turystyka - Dobrze wykorzystana szansa

Joanna Jałowiec: Czy Kraków odniósł turystyczny sukces?

Katarzyna Gądek, szefowa Biura Marketingu Turystycznego Urzędu Miasta Krakowa:

Miasto co roku zleca badania ruchu turystycznego. Od kilku lat metodyka badań jest taka sama, dlatego mamy dobre porównanie. Wskaźnik ruchu turystycznego w Krakowie wyraźnie wzrasta, co widać szczególnie od 2004 r. Wpłynęło na to kilka czynników. Jednym z nich było przystąpienie Polski do Unii Europejskiej, a co za tym idzie szeroka informacja o ważniejszych ośrodkach - również turystycznych - naszego kraju. Władze miasta położyły też duży nacisk na rozwój połączeń lotniczych. Ponieważ zaczęło funkcjonować otwarte niebo, priorytetem stali się przewoźnicy zagraniczni. Szereg podjętych w tym czasie działań zakończył się sukcesem – zyskaliśmy wiele nowych połączeń. To był przełom, który umożliwił przyjazdy do Krakowa osobom, które chciały odwiedzić nasze miasto bardziej spontanicznie.

Co możemy im zaoferować, oprócz zabytków i okrzykniętego najpiękniejszym miejskim placem Rynku Głównego? Czy Kraków dorobił się imprez, o których można powiedzieć, że stały się świetnie rozpoznawalną wizytówką miasta?

- Rozwój oferty turystycznej Krakowa to zasługa nie tylko sprzyjających czynników, ale również świetnie wykształconych specjalistów. Dzięki pracy zespołu fachowców udało się stworzyć pakiet cyklicznych festiwali. Część jest organizowana przez miasto, część przez rozmaite instytucje, część wspomagamy finansowo. W całości z budżetu miasta odbywają się znane festiwale np. Misteria Paschalia czy Sacrum Profanum. W tym momencie jednym z sztandarowych produktów kulturalnych miasta są imprezy występujące pod wspólną marką Festiwalu 6 Zmysłów. Turyści chętnie przybywają na różnego rodzaju plenerowe wydarzenia takie jak Wianki czy Sylwester. Jeśli chodzi o festiwale współfinansowane przez miasto, to warto wspomnieć choćby Festiwal Kultury Żydowskiej, który według najnowszych badań okazał się świetnie rozpoznawalną i popularną imprezą.

Co miasto przygotowało dla tych, którzy szukają w Krakowie czegoś więcej?

- Oczywiście oferta kulturalna, to nie wszystko, co możemy zaproponować turystom. Miasto wspólnie z branżą turystyczną pracuje nad coraz to nowymi formułami, pomysłami, projektami. Pojawiają się różne oferty tematyczne, proponujemy zwiedzanie miasta np. śladem kultury żydowskiej albo dawnego Krakowa. Zgodnie z realizacją strategii rozwoju turystyki, miasto prowadzi szkolenia cykliczne dla branży. Dzielimy się naszą wiedzą z innymi. Dla przewodników i biur podróży organizowaliśmy warsztaty produktowe np. dotyczące Nowej Huty, która cieszy się coraz większą popularnością wśród turystów. Prowadziliśmy też bardziej szczegółowe warsztaty np. fortyfikacje, Łąki Nowohuckie, planujemy szkolenie z zakresu Podgórza. Zorganizowaliśmy też zajęcia z języka angielskiego dla osób, które obsługują linię Kraków – Balice. Pochyliliśmy się również nad ofertą dla dzieci i młodzieży. Niedawno wydaliśmy folder, który opisuje imprezy, wydarzenia, miejsca, które są atrakcyjne dla odwiedzających nas rodzin. Kraków bardzo prężnie rozwija się jako miejsce organizacji różnego rodzaju konferencji, kongresów, imprez integracyjnych. Wśród nich przeważają średniej wielkości spotkania, jest wiele sal i miejsc, gdzie tego typu wydarzenia mogą się odbyć. Są to zarówno dobrze wyposażone ośrodki konferencyjne w hotelach, jak i sale proponowane przez inne instytucje.

Dlaczego ta grupa osób odwiedzających miasto jest tak istotna?

- Turysta, który przyjeżdża do Krakowa na kongres czy konferencję jest bardzo dobrym klientem. Wiemy już, że na pobyt w mieście wydaje średnio więcej niż np. turysta weekendowy, jest bardziej świadomy, wykształcony. Często takie osoby stają się później „ambasadorami” naszego miasta i polecają Kraków swoim znajomym. Kolejna ważna sprawa - imprezy kongresowe czy konferencyjne nie są zależne od sezonu turystycznego.

Czy możemy mówić o nowej grupie odwiedzających?

- Kraków od kilku lat staje coraz bardziej ważnym miejscem dla turystów podróżujących w celach religijnych. Z jednej strony mamy sanktuarium w Łagiewnikach, z drugiej obecność ważnych miejsc w regionie, chociażby Wadowic czy Kalwarii Zebrzydowskiej. Cieszy nas to, że przyjeżdżają pielgrzymi zagraniczni np. z Włoch czy Hiszpanii. To turyści, którzy zamiast domu pielgrzyma wybierają dobre hotele, a oprócz wizyty w miejscach związanych z kultem, chcą również pozwiedzać Kraków i pójść do dobrej restauracji.

Jakie są atuty Krakowa?

- Dostępność komunikacyjna, położenie geograficzne, rozpoznawalna marka, atrakcyjny region, port lotniczy, obecność uczelni i młodych ludzi, która pokazuje charakter miasta i nadaje mu kolorytu, dziedzictwo kulturowe i duchowe. Również to, że Kraków jest przestrzenią sacrum i profanum, gdzie obok siebie mamy z jednej strony kościoły pełne ludzi, z drugiej- setki pubów i restauracji, gdzie funkcjonują artyści z górnej półki i tzw. bohema.

Nasze słabe strony?

- Na pewno jest jeszcze sporo do zrobienia jeśli chodzi o infrastrukturę komunikacyjną i parkingi podziemne w centrum miasta.

 

Joanna Jałowiec

Wyszukaj szkolenie

Wybrane szkolenia:

wszystkie szkolenia