Kształcenie to konieczność
Redakcja: Jaka jest motywacja osób podejmujących kształcenie na studiach podyplomowych? Tego typu kształcenie wymaga przecież sporych nakładów finansowych.
Agata Kozielska: – Nie prowadzimy szczegółowych badań, ale oceniamy, że w dobie kształcenia ustawicznego podnoszenie kwalifikacji jest nie tyle przywilejem, co koniecznością. Rynek pracy zmienia się tak szybko, że każde dodatkowe kwalifikacje są mile widziane. Studia podyplomowe są formą kształcenia krótkotrwałego. Takie kształcenie – zazwyczaj trwające rok, a najdłużej cztery semestry, daje możliwość przekwalifikowania się, zdobycia nowej pracy, awansowania.
Jakie rodzaje studiów podyplomowych cieszą się największym zainteresowaniem?
– Oferta studiów podyplomowych na Uniwersytecie Jagiellońskim jest cały czas poszerzana i zwiększana. W tej chwili oferujemy ponad 80 rodzajów takich studiów. Stałym zainteresowaniem, pomimo wysokich cen, cieszą się takie studia jak np. Systemy Informacji Geograficznej UNIGIS. Bardzo wielu kandydatów zgłasza się na Podyplomowe studia dla tłumaczy konferencyjnych i Podyplomowe studia dla tłumaczy tekstów specjalistycznych. Ciągle też poszerzamy ofertę studiów podyplomowych. Spora liczba studiów podyplomowych została otwarta na Wydziale Prawa i Administracji. Są wśród nich tak specjalistyczne studia, jak Prawo dowodowe dla sędziów i prokuratorów, Prawo Unii Europejskiej czy Prawo medyczne i bioetyka. Oprócz wymienionych wyżej, od lat zainteresowaniem słuchaczy cieszą się studia: Psychologia transportu, Public Relation, Zarządzanie zasobami ludzkimi czy Administracja publiczna.
Co dają tego typu studia ich uczestnikom?
– To studia, które dają możliwość podniesienia kwalifikacji nie tylko osobom, które są absolwentami pokrewnych kierunków studiów. Ogromną zaletą studiów podyplomowych jest fakt, że na niektóre z nich, np. na administrację publiczną, mogą wybrać się osoby, które wcześniej nie miały nic wspólnego z tym kierunkiem studiów. Wybór studiów podyplomowych nie musi być nawiązaniem do tego, co robiło się na studiach pierwszego stopnia czy na jednolitych studiach magisterskich. Można się przekwalifikować, pogłębić swoją wiedzę lub zaznajomić się z nowym zakresem wiedzy. Niekiedy wybór studiów podyplomowych wynika z hobby danej osoby, a niekoniecznie musi wiązać się z jej celami zawodowymi. Studia podyplomowe mogą też być wybierane przez osoby, które mają już dobrą, stabilną pracę, ale czują się trochę niespełnione, odczuwają głód wiedzy. Nie wiemy dokładnie, jak duża grupa słuchaczy kieruje się taką motywacją, ale myślę, że taki element też występuje, choć pewnie jest rzadszy.
Jaki jest proces otwierania nowych kierunków? Czy uczelnie są w stanie szybko dostosować swoją ofertę do wymogów rynku pracy?
– Studia podyplomowe muszą finansować się same. Innymi słowy nie możemy tworzyć studiów, do których uczelnia musiałaby dopłacać. Obserwowanie tego, jakie jest zapotrzebowanie rynku pracy, ma tu duże znaczenie, ale to nie jedyny sposób, by trafić w oczekiwania słuchaczy. Osoby zajmujące się studiami na poszczególnych wydziałach obserwują i zmieniające się przepisy, i trendy, rozmawiają z osobami, które na studia przychodzą. Widząc niszę, proponują nowe studia. Ich propozycje musi jednak zaakceptować senat uczelni.
Czy UJ ma w ofercie studia rzadko spotykane?
– Tak, na przykład Europejska Akademia Gier – studia podyplomowe na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej utworzone wspólnie z Akademią Górniczo – Hutniczą. Wiele studiów uruchomionych na Wydziale Prawa, o których mówiłam wcześniej, trudno znaleźć na innych uczelniach.
Jakie trudności napotykają uczelnie, otwierając nowe studia podyplomowe?
– Uczelnia może uruchamiać tylko takie studia podyplomowe, do których prowadzenia ma prawo. Jeżeli otwieramy np. prestiżowe studia dyplomacja i stosunki międzynarodowe, to możemy to zrobić dlatego, że prowadzimy studia pierwszego i drugiego stopnia na kierunku politologia i stosunki międzynarodowe. UJ nie mógłby otworzyć studiów związanych np. z architekturą, ponieważ nie prowadzimy takiego kierunku. Jedyną opcją w takiej sytuacji jest wejście w porozumienie z inną uczelnią.
Czy słuchacze mają szansę uczyć się od praktyków?
– Tam, gdzie potrzebna jest fachowa wiedza praktyczna, zatrudniane są osoby spoza Uniwersytetu. Często są to praktycy w jakiejś dziedzinie. Współpracujemy również z pracownikami naukowymi spoza UJ. Władze poszczególnych wydziałów, dbając o odpowiedni poziom studiów, zabiegają o najlepszych specjalistów z danego zakresu. Dziękujemy za rozmowę.
Joanna Jałowiec