Felieton - Ks. Jacek Wiosna Stryczek, Prezes Stowarzyszenia Wiosna

Epitafium

Przechodząc alejkami cmentarnymi, czasami widzę nagrobkowe napisy w rodzaju: śp. mgr inż.+++; lub: dr +++. Zawsze się wtedy zastanawiam, jakie to ma znaczenie w wieczności. Że ktoś skończył studia, że obronił pracę, że piastowała stanowisko. Pewnie żadnego. Może jednak jest to jakimś atutem… i są tacy, którzy w to wierzą. Ja jakoś w to nie wierzę. Jeśli jednak potrzebne tam będzie wykształcenie, to pewnie w zupełnie innej dziedzinie. A najpewniej, trzeba tam będzie zacząć naukę zupełnie od początku, takie studia podyplomowe. Przecież to inny sytuacja, inne okoliczności, nowe wyzwania.

Nagrobkowy przykład może i jest przewrotny, ale bardzo prawdziwy. Przecież życie oznacza rozwój. Kto się nie rozwija, ten się cofa. Kiedyś ludzie postrzegali świat w cyklu kołowym zamkniętym: wiosna, lato, jesień, zima. Lata leciały, ale co roku były żniwa i wykopki. Inaczej, ale podobnie. Mądrość przychodziła z wiekiem, w ramach powtarzalnych cyklów utrwalania wiedzy. Teraz mamy centralne ogrzewanie i klimatyzację, pory roku już nie straszne. Dobre warunki do konkurowania przyspieszyły rozwój wiedzy, a co za tym idzie technologii i produkcji. Wciąż (czyli cykl powtarzalny) wszystko jest inne. A wobec powstających nowych światów uzyskany kiedyś dyplom może okazać jedynie epitafium nagrobkowym.

Brzmi eschatologicznie. Może z dużą przesadą. Ale bardzo prawdziwie. Wciąż (znowu cykl powtarzalny) mam przed oczyma ludzi, z beznadziejnym smutkiem oczach i wrażeniem, że są nikomu niepotrzebni. Kiedyś to, co umieli, było cenne. Teraz już nie. Tak po prostu jest. Trzeba niejako zacząć od nowa. Zamiast tęsknić za odchodzącym światem i obrażać się na nadchodzący. A można przecież dostrzec w sobie nie tylko umierające możliwości, ale i potencjał rozwoju, pasję poszerzania wiedzy, chęć odkrycia nowego. To jest życie. Może dla niektórych, życie po śmierci.

Ks. Jacek Wiosna Stryczek

Prezes Stowarzyszenia Wiosna

Wyszukaj szkolenie

Wybrane szkolenia:

wszystkie szkolenia