Rozmowa z Iwoną Sołtysińską – psychologiem z Pracowni Standardów Kształcenia Wszechnicy Uniwersytetu Jagiellońskiego i redaktorem kwartalnika „Know How”

Joanna Jałowiec: Jaka jest właściwie definicja kształcenia ustawicznego?

Iwona Sołtysińska: Kształcenie ustawiczne w Polsce przez wiele lat kojarzyło się nienajlepiej - zazwyczaj z uzupełnianiem edukacji na dość niskim poziomie, związanym z zdobyciem pierwszego, często manualnego zawodu. Zupełnie nowa historia związana jest kształceniem ustawicznym traktowanym jako lifelong learning. Tak naprawdę tłumaczenie tego pojęcia w języku polskim nie jest precyzyjnie ustalone. Jedni wolą mówić o kształceniu ustawicznym, inni o uczeniu się przez całe życie, spotykam się również z zwrotem kształcenie całożyciowe.

Czym ta idea rożni się od tradycyjnie pojmowanego kształcenia ustawicznego?

- O ile wcześniej, kształcenie ustawiczne było skierowane do wąskiego grona osób, które miały wystartować zawodowo, o tyle teraz chodzi o powszechność, nieustanność i wolność uczenia, a nawet dowolność kształcenia pod względem formy i treści.

Jeśli ktoś zapisze się na kurs lepienia garnków z gliny, będzie można powiedzieć, że to już kształcenie ustawiczne?

- Uważam że tak. Jeśli dane osoba odkryje w sobie taką motywację i jest to związane z jej rozwojem, to jak najbardziej.

Dlaczego warto uczyć się przez całe życie?

- Człowiek jest postrzegany jako istota bawiąca się, pracująca, a ja myślę, że jest istotą uczącą się. Kłopot, z którym najczęściej się spotykam to to, że doświadczenie uczenia kojarzone jest negatywnie. Tymczasem nieustająco uczymy się tak niezmiernie wielu rzeczy, że moim zdaniem jest to coś naturalnie towarzyszącego człowiekowi. Ja im jestem starsza, tym bardziej się zaciekawiam. Coś, co kiedyś wydawało mi się nudne, np. pewne zagadnienia z fizyki, teraz chętnie bym sobie przypomniała. Człowiek się zmienia, a świat taki jak jest teraz, daje bardzo dużo możliwości. Wręcz można sobie te możliwości stwarzać. To czy zostaną one dostrzeżone często zależy od tego, co dany człowiek ma w sobie. Niejednokrotnie w rozwoju, w procesie uczenia się można znaleźć inspirację i pomysły na dalsze działania.

Czy osób zainteresowanych uczeniem się przez całe życie jest dużo?

- Uważam, że coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że jest to możliwe. Cieszy mnie klimat, który pozwala zachować aktywność i bardzo świadomie kształtować siebie. Przyczyniają się do tego rożne działania unijne. Polacy dostrzegają, że wiedza i kompetencje są kapitałem, z którym można i warto pójść dalej.

Czy faktycznie mamy dostęp do różnych form kształcenia?

- Są rzeczy, które są drogie i takie, o które trzeba bardzo się postarać ale kluczowe jest dostrzeżenie możliwości na zasadzie „ chcę i mogę”. Pamiętam kampanię społeczną dotycząca zakładania własnego biznesu i przykład dziewczyny, która założyła kwiaciarnię, bo taka była jej pasja. Znacznie lepiej funkcjonować w świecie, który stwarza możliwości niż w takim, w którym ludzie są skazani na to, by osiem godzin pracować w sklepie i dają odczuć wszystkim naokoło jak bardzo tego nie znoszą.

Kształcenie ustawiczne pojawia się również w kontekście rynku pracy.

- Tempo dzisiejszego świata sprawia, że coraz bardziej ceni się prawdziwe kompetencje, a nie tylko dobre CV. Przestało nas określać wykształcenie pierwotne. Ważne jest, to czy dana osoba ma doświadczenia, które potrafi wykorzystać.

Wyszukaj szkolenie

Wybrane szkolenia:

wszystkie szkolenia