Sonda: Podsumowanie seminarium
Dr Kazimierz Gołas, starszy wizytator Kuratorium Oświaty w Krakowie: – Rynek pełen jest firm, które działają na korzyść osób chcących się szkolić, ale też takich, które działają w sposób partyzancki. Problem w tym, że można trafić na przedsiębiorstwo świadczące usługi edukacyjne, która nie jest wpisane do systemu oświaty. Jest dużo firm, które dają zaświadczenia, a później okazuje się, że te kwalifikacje do niczego nie służą. Ciężko też mówić o konkurencji, jeśli jedna firma chce spełniać wszystkie wymogi, a drugiej zależy na tym, by działać krótko i bogato. Co można z tym zrobić? Poprosić organizatora szkoleń o okazanie pozwolenia z Urzędu Miasta oraz postanowienia wydanie przez miejscowego kuratora pozwalającego na prowadzenie kursów czy szkoleń w danym zawodzie.
Beata Chodacka, dyrektorka Krakowskiego Centrum Egzaminacyjnego ECDL przy firmie Biś Computers: – Małopolska jest dobrze przygotowana pod względem kompetencji komputerowych i to jest kierunek, w którym powinniśmy zmierzać. To koło zamachowe: wprowadzamy do Małopolski ogromne koncerny szukające pracowników, co znaczy, że musimy szkolić kadry, bo to, co mamy dziś, może się okazać niewystarczające za pięć lat. Procent osób korzystających z komputera w naszym województwie jest bardzo wysoki, ale tak naprawdę przy naszych potrzebach jest niski. To nakłada kolejne zobowiązania. Jeśli chodzi o szkolenia z obsługi komputera, to umiejętności te są ważne, dlatego że ułatwiają nam pracę i załatwienie szeregu czynności w życiu osobistym.
Redakcja