Ścieżka kariery – Kilka ważnych pytań

Każdy z nas ma swoją definicję ścieżki rozwoju i kariery. Nie zawsze jest to awans. To może być zmiana zawodu lub przesunięcie kompetencji w inny zawód – podkreśla Dominika Staniewicz, trener i konsultant z firmy Monster Worldwide Polska, jedna z prelegentek konferencji poświęconej karierze i pracy.

Żeby zarządzać swoją karierą, trzeba mieć ogromną wiedzę dotyczącą planowania kariery. Sukcesem jest już określenie miejsca, do którego chcemy dotrzeć. Jak? Warto się zastanowić nad poniższymi punktami: 

Żyj z pasją.

– Jeśli wykonujemy zawód, którego nie lubimy albo nie lubimy znacznej jego części, to nie możemy mówić o karierze – podkreśliła Dominika Staniewicz. Żeby zarządzać karierą, musimy wiedzieć „co w nas piszczy”. Co lubimy, co sprawia nam przyjemność. Dopiero wtedy możemy obrać taką, a nie inną ścieżkę kariery. W Polsce większość maturzystów wybiera kierunek studiów, nie do końca będąc pewnym, co chce robić w przyszłości. Tylko 10 proc. osób jest w stanie dokonać wyboru i pójść tą ścieżką do końca życia. – Jeśli wykonuję zawód, którego nie lubię, nie będę w nim dobra. Nie osiągnę sukcesu wyższego szczebla lub nie będę mieć poczucia, że jestem na swoim miejscu. Już w szkole najlepiej szły nam przedmioty, które lubiliśmy – mówiła Staniewicz.

Znajdź swoje preferencje.

Kolejne ważne pytania, które należy sobie zadać, planując karierę, dotyczą oczekiwań wobec pracy i osobistych preferencji. Czy w danym mo- mencie ważniejszy jest rozwój zawodowy czy równowaga pomiędzy pracą a karierą? – Najlepiej spisać na kartce listę czynników, które lubimy i które przeszkadzają nam w pracy. Dla jednego plusem będzie gwar, zmienne środowisko pracy, duża liczba ludzi. Inni będą woleli ciszę, spokój i kontaktowanie się za pomocą maila. Do każdej z tych grup preferencji przypisane są pewne grupy zawodów – tłumaczyła Dominika Staniewicz. Jako przykład przywołała sekretarkę, która preferuje tworzenie różnych ofert dla szefa i planowanie jego grafika. – Może ścieżką rozwoju byłoby dla niej pójście w kierunku dostaw, logistyki, a może organizacja imprez? Z każdego miejsca, doświadczenia jesteśmy w stanie wyłuskać nasze preferencje – podkreśliła autorka prezentacji. Dodała, że trzeba pamiętać, że mogą się one zmieniać. – W ciągu trzech lat następuje proces zmiany i chęć pójścia w zupełnie innym kierunku – podsumowała.

Co chciałabym jeszcze w życiu robić?

– To ważne pytanie, bo nie samą pracą człowiek żyje. Jeśli nie będziemy rozwijać pasji, nie będziemy spełnieni. Człowiek niespełniony jest trudniejszy do zniesienia dla otoczenia – mówiła Staniewicz. Zauważyła, że w odpowiedzialnych firmach pracodawca rozwija kompetencje teoretycznie niepotrzebne w danym zawodzie, jeśli ma to spowodować, że pracownik będzie czuł się spełniony i szczęśliwy. Pracodawca, dając możliwość rozwijania innych umiejętności i spełniania pasji, przywiązuje do siebie pracownika.

Jakie są nasze ograniczenia?

– Jeśli jest nim niechęć do robienia czegoś, to też jest ograniczenie. Moja znajoma przeżywa ogromny stres za każdym razem, kiedy ma wystąpić publicznie, choć wszyscy chwalą ją za świetne wystąpienia. Czy powinna to dalej robić? Nie. Planując karierę, warto skorzystać z pomocy doradcy zawodowego. To ciężka i bardzo świadoma praca – radziła Staniewicz. Warto się dowiedzieć, jak nas postrzegają inni. – Zapytajcie się swoich przyjaciół, znajomych, jak nas widzą. Oni są naszym najlepszym zwierciadłem. Wy postrzegacie siebie przez filtr swojej opinii o samym sobie, a nie zawsze jest ona trafna – dodała.

Czego mi brakuje?

Jeśli to wiemy, to nasz atut. Potwierdzenie, że siebie znamy i wiemy, co jeszcze możemy zrobić, aby być lepszym. – Nie bójmy się wysyłać CV, jeśli nie spełniamy wszystkich wymogów. To co wpisuje się w ogłoszeniach o pracę, to oczekiwania wobec kandydata idealnego, a takich nie ma. Najważniejsze są pierwsze trzy wymagania – podkreśliła Staniewicz.

Wyznaczaj cele i planuj.

– Definiujemy nasze obszary do rozwoju i wybieramy trzy. Ustalamy plan realny – nie 4 etaty i kilkadziesiąt szkoleń w ciągu roku, bo grozi to wypaleniem. Pod koniec danego okresu robimy bilans zysków i strat. Ustalmy więcej niż jedną drogę do spełnienia marzeń. Po co? Żeby mieć drogę wyjścia, jak nam się nie uda. Najgorszą rzeczą w ścieżce kariery, to obrać jeden punkt i jedną drogę. Jeśli nam nie wyjdzie, pojawia się demotywacja, niechęć i negatywne emocje, które nic dobrego nie dają – ostrzegała trenerka. I radziła, by planując karierę, obserwować zmieniający się rynek pracy. Jak to robić? Na przykład przeglądać ogłoszenia o pracę i ofertę szkoleń. To przez nie uwidaczniają się nowe trendy.

Joanna Jałowiec

Wyszukaj szkolenie

Wybrane szkolenia:

wszystkie szkolenia