Mocna strona miasta
Czy Kraków może zyskać na kryzysie? Dobra opinia miasta jako centrum usług dla biznesu może przyciągnąć firmy szukające w outsourcingu sposobu na oszczędności – przekonują specjaliści.
Kraków w ciągu paru lat stał się zagłębiem outsourcingu dla globalnych korporacji, dając tym samym zatrudnienie ponad 16 tys. osób. Centra usługowe posiadają tu m.in. Accounting Plaza, Capgemini, IBM, Hitachi, Hewitt, Motorola, Lufthansa, Bayer, Royal Dutch Shell, Elektrolux oraz Philip Morris. W Krakowie przeprowadza się dla nich m.in. operacje księgowe, finansowe, doradcze i „call center”. Wszystko wskazuje na to, że dzięki dobrej opinii miasta i atutom w postaci dostępu do wykształconej kadry tę gałąź biznesu w Krakowie kryzys ominie szerokim łukiem.
W ostatnim zestawieniu firm doradczych Global Services i Tholons Kraków, pod względem atrakcyjności dla inwestorów, uplasował się na 5. miejscu wśród 50 rozwijających się centrów usług outsourcingowych na świecie, wyprzedzając m.in. Pragę i Warszawę. Autorzy rankingu wzięli pod uwagę koszty inwestycji, ilość i jakość siły roboczej, infrastrukturę, ryzyko biznesowe, klimat inwestycyjny oraz jakość życia.
„Kraków to miasto, w którym wiele amerykańskich i zachodnioeuropejskich firm pojawiło się znacznie wcześniej niż w innych wschodnioeuropejskich metropoliach" – piszą twórcy raportu i podkreślają, że branża outsourcingowa w stolicy Małopolski będzie nadal się rozwijać.
Podobne opinie można usłyszeć od ekspertów z Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych, którzy podkreślają, że mimo kryzysu branża usług dla biznesu ma przed sobą dobre perspektywy. Paweł Wojciechowski, prezes PAiZ twierdzi, że obecna sytuacja może wymusić na firmach działania zwiększające efektywność, a do takich należy przenoszenie centrów BPO (Business Process Outsourcing) do tańszych miejsc. Dla Krakowa może to być szansa na przyciągnięcie kolejnych inwestorów. Na razie pod Wawelem oznak kryzysu nie widać. W lutym otwarto Europejskie Centrum Usług, które będzie świadczyć usługi dla europejskich spółek koncernu Philip Morris. W wybudowanym kosztem 17 mln dolarów biurowcu pracę znalazło do tej pory około 650 osób, a firma zapowiedziała systematyczne zwiększanie zatrudnienia w przyszłości.
Capgemini planuje przyjąć w ciągu 2009 roku około 200 nowych pracowników, głównie specjalistów od finansów i bankowości, a także informatyków i programistów. Hitachi w ciągu najbliższych miesięcy zamierza zatrudnić na stanowiskach menadżerskich 30 specjalistów i analityków biznesowych. Nowych pracowników do wielojęzycznych centrów poszukają również m.in. IBM i Shell.
Joanna Jałowiec