Ratownik medyczny - Praca z powołania
Bardzo dobra sprawność fizyczna, umiejętność szybkiej analizy sytuacji i podejmowania decyzji, zdolność radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych, odporność psychiczna, a przede wszystkim odpowiedzialność i gotowość niesienia pomocy innym – to cechy, które musi mieć ratownik medyczny.
Praca paramedyka, jak często sami siebie określają ratownicy medyczni (od brytyjskiej nazwy zawodu paramedic), polega na udzielaniu pierwszej pomocy medycznej osobom poszkodowanym w wypadkach oraz w sytuacjach nagłego zagrożenia życia. Ratownik musi także zapewnić opiekę podczas transportu pacjenta do szpitala.
MOCNA PSYCHIKA, SPRAWNOŚĆ SPORTOWCA
Gdzie pracują ratownicy? Przeważnie w karetkach pogotowia, szpitalnych oddziałach ratunkowych, jednostkach GOPR. To młody zawód. Pierwsze szkoły kształcące w tym kierunku zaczęły powstawać w Polsce w 1992 r. Nic dziwnego, że ratownicy często bywają myleni z lekarzami lub pielęgniarzami. W krajach, gdzie zawód ten funkcjonuje od dłuższego czasu, jest on doskonale rozpoznawany, co więcej, np. w USA cieszy się największym zaufaniem społecznym.
– Bycie ratownikiem medycznym to nie tylko zawód, ale i powołanie. Kandydat powinien cechować się predyspozycjami psychicznymi i sprawnościowymi – mówi Jarosław Kalenik, prezes Polskiego Towarzystwa Ratownictwa Medycznego.
Ratownikiem można zostać po ukończeniu dwuletniej szkoły policealnej lub trzyletnich studiów na kierunku ratownictwo medyczne. W pierwszym wypadku nie jest wymagana matura, a nauka kończy się dwuczęściowym, praktycznym i teoretycznym, egzaminem państwowym. Druga możliwość to ukończenie studiów licencjackich. Przepisy nie rozgraniczają uprawnień po szkole i po licencjacie. Jednak zdecydowanym plusem drugiego rozwiązania jest fakt, że studia dają prawo wykonywania zawodu również w większości państw Unii Europejskiej. Wystarczy zarejestrować się w odpowiedniej organizacji w danym kraju. W przyszłości dwuletnie szkoły medyczne mają być zlikwidowane i jedyną drogą do zawodu pozostaną studia.
MODNY ZAWÓD
Ratownicy medyczni podkreślają, że wykonują ciężką, ale satysfakcjonującą pracę. Tylko 15 proc. ratowników pracuje tylko tyle godzin, ile przewiduje etat. Większość przekracza te normy, dochodząc do nawet 400 godzin miesięcznie – wynika z sondy zamieszczonej na blogu ratowniczy.net.
– Obecne uregulowania prawne sprawiają, że rynek pracy ratowników medycznych jest nasycony. Nie oznacza to jednak, że osoby chcące wybrać ten odpowiedzialny i interesujący zawód są na straconej pozycji. W najbliższym czasie będą mogli między innymi wykazać się nie tylko w pogotowiu ratunkowym, ale także jako nauczyciele prowadzący zajęcia pierwszej pomocy w szkołach – tłumaczy prezes Kalenik.
Jeszcze do niedawna pracownicy pogotowia zarabiali często mniej niż 1000 zł na rękę.
– Zarobki ratowników medycznych są nadal nie najlepsze – przyznaje Kalenik. – Kwota wynagrodzenia jest dość zróżnicowana i zależna od formy prawnej zatrudnienia, a również od miejsca pracy. Średnio płaca ratowników medycznych waha się teraz w granicach 1000- 2500 złotych netto – dodaje.
RATOWNIK POPULARNY
Młodzi ratownicy zaraz po szkole nie są skazani tylko na pracę w pogotowiu. Paramedycy są zatrudniani także w innych zakładach opieki zdrowotnej, w straży pożarnej, policji, wojsku, w zakładowych służbach ratowniczych, w specjalistycznych organizacjach ratowniczych: GOPR, TOPR, WOPR. Ratownik może pracować na lądzie, wodzie i w powietrzu. O tym, jak bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się ten zawód, świadczy chociażby popularność programów telewizyjnych dokumentujących pracę ratowników, takich jak np. „Paramedycy z całego świata” realizowany przez Discovery Channel czy polski „Na ratunek”. Bohaterowie tych dokumentów stają się idolami.
Tomasz Zdun